• Wpisów:69
  • Średnio co: 25 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 21:01
  • Licznik odwiedzin:5 173 / 1792 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dawno coś tu nie pisałam, po prostu mi się nie chciało albo nie miałam siły. Ostatnio dość za bardzo przesadzałam z imprezami, alkoholu nie piłam, ale w grę już weszły używki typu amfetamina. No właśnie... wtedy poznałam fajną dziewczynę, tyle, że ona ma chłopaka i jest hetero. No, ale cóż pobawić się chyba można. Było fajnie, leżałyśmy sobie razem, całą noc nie śpiąc. Podoba mi się jej wzrok, jest taki słodki *-* Własnie po tych wszystkich wydarzeniach jakie się tam zdarzyły ja jakoś coraz mniej myślałam o Niej i pewnego razu stwierdziłam, że jej już nie kocham. Nie zależy mi już. Przestałam czekać... Niewarto, ona nie jest warta mnie ! To bez sensu, ale jest też gorsza wiadomość. Dostałam fazy, że zakochałam się w tej nowo poznanej, hahaha. Wiem, że to nieprawda, a jeżeli nawet to już dawno sobie to wybiłam z głowy i sprawa jest nieaktualna
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Matko, jak mi smutno. Chce mi się płakać nie wiem co się dzieje. Kusi mnie, żeby napisać do Niej... ale tak strasznie się boję. Cholernie za nia tęsknię, a zwłaszcza teraz, gdy tak siedzę i nie mam nic.
 

 
Jestem kurwa smutna, zła, wszyscy mnie dziś wkurwiają. Mam dość. Chcę mieć w końcu spokoj i być wolna.
Ehhh.
 

 
Czasami myślę nad czy mogłabym tak żyć i powrócić do starej znajomości z nią, czy ona by tego chciała po tym wszystkim, czy ja bym potrafiła być dla niej tylko kumpelą i czy ona wystarczałaby mi jedynie jako najlepsza kolezanka... nie wiem czy to miałoby jakikolwiek sens, przyznam szczerze, że w chuj tęsknię.
 

 
Dlaczego na tym świecie jest tyle nienawiści ? Czy naprawdę nie ma już ani jendego uczciwego człowieka ? Na mojej drodze nie spotkałam jeszcze czlowieka, który nie byłby fałszywym w jakimkolwiek choć najmniejszym stopniu. Dlatego nienawidzę ludzi, nawet trochę się ich boję. Czy naprawdę wszyscy są tak zakłamani i fałszywi ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
U mnie w miarę ok, chociaż czasami jest źle, ale to już o wiele rzadziej niż było. Lekka poprawa jest nie powiem, że nie. Dzień jak co dzien, a do tego zaczął się dopiero tydzień to już w ogóle jakaś masakra. Tyle spraw na głowie, a do tego jeszcze Ty mi ją zaprzątasz. No, więc czasami mam tak, że tęsknię za tym co było, za Tobą. Tamte chwile były najpiękniejszymi chwilami w moim życiu, nic ich zastąpić już nie może ! Dobra, ale staram się o Tobie nie myśleć, nie jest łatwo, wręcz nadal trudno...
 

 
Czasami tak się dzieje, gdy idąc tłumem ulicą, mam schizy, że może spotkam Ciebie, rozglądam się, a wtedy nie mogę Cię zobaczyć. Wiem, że Cie tu nie ma, przy mnie. Mam też tak, że boję się, że możesz mnie przypadkiem zauważyć gdzieś na ulicy, a tego raczej nie chcę, chyba, że ja Ciebie też bym wtedy miała zobaczyc. Wstydzę się Ciebie i jednocześnie boję, chociaż ten lęk przed Tobą powoli mija. Mam dość już tego...
  • awatar Czas na szczupło: Piękny i uczuciowy wpis. Trzymaj się kochana i pamiętaj że dla ciebie jeszcze nie zapuzno na walkę . Nie daj się temu choremu światu
  • awatar Zajarana życiem ♥: smutne ale prawdziwe ;/
  • awatar Gość: Mega wpis. Uczuciowy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dziś odwołalam spotkanie z koleżanką i miała też być ta dziewczyna, która mi się niby podoba i której ja się podobam, ale jakoś nie chciało mi się spotkać. Ale z drugiej strony żałuję... Ehhh, jakoś pojebało mi się we łbie od tego wszystkiego i już wariuje. No nic, spotkam się z nimi kiedy indziej. Będzie dobrze, musi być !
  • awatar Eightclarie.: powtarzanie sobie że będzie nic nie da, wiem to z własnego doświadczenia. Po prostu usiądź przed lustrem i wmów sama sobie, że jest dobrze i może być tylko lepiej, zacznij się uśmiechać i cieszyć życiem :)
  • awatar Gość: Zawsze będzie dobrze - tak myślę :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wiem, coraz rzadziej piszę, ale mam pewny mętlik w głowie. Nie wiem co mam ze sobą robić. Chciałabym mieć kogoś przy kim nabrałabym sensu życia. Miałabym po co żyć. Bo teraz jest taka jebana monotonia. Robię to robie tamto, wszystko się powtarza jakby w tym samym rytmie, codziennie.
  • awatar sylwusia6665: :) kocham twojego bloga *_*
  • awatar Gość: Nie tylko tobie się wydaje, że się powtarza to i tamto, taka monotonia. Dasz radę, przeżyjesz :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ostatnio w chuj dużo się u mnie działo. Prawie non stop imprezowałam. Trochę przesadziłam. Jak wróciłam do domu o mało nie zemdlałam, a to wszystko przez ten acodin. Wzięłam raz 15 i było git. Miałam zajebiaszczeee fazy, heh. Następnego dnia spotkałam się z koleżanką. Takie małe spotkanie po latach. Poznałam nowe osoby było spoko. Wzięłyśmy tym razem 3 tabletki i piłyśmy alkohol. Wstawiłam się, a po jakiejś godzinie tak mnie zaczął napierdalać brzuch, że myślałam, że tam zwariuję. Dziewczyny odprowadziły mnie do domu. Na imprezce było fajnie, jednej dziewczynie się spodobałam, ale ona niestety ma chłopaka, ale co tam, że prawie się ze mną przy nim przelizała hahaha. Ps. Ona też mi się podoba ! ;p
  • awatar Gość: Uważaj, bo jeszcze wylądujesz w szpitalu na płukaniu żołądka... Nie martw się, faceci i tak się okazują prędzej czy później draniami, więc jeszcze się zgracie :)
  • awatar Eightclarie.: też kiedyś przerabiałam acodin. Osobiście nie polecam, można stracić poczucie świadomości. Co do tego chłopaka, wiesz to jeszcze nie mąż ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Co do powyższego tekstu to nie lubię jak niektórzy zadają mi głupie pytanie czy ja jeszcze Ją kocham. Przecież to oczywiste, że tak. Nie można przestać kochać najważniejszej osoby na świecie. Co oni sobie kurwaaa w ogóle myślą, jak nie wiedzą co to znaczy kochać kogoś do końca życia i czym jest prawdziwa miłość to do tego niech się nie pogrążają takimi pytaniami. Ale dobra, skończę już o tym pisać i o niej, bo nie potrzeba... Dzisiaj mam bardzo dobry humor. Kręcę sobie z jedną laseczką i jest git. Miło i przyjemnie. Lubię krecic z różnymi laskami, bo wtedy nie skupiam tych wszystkich swoich myśli wokół tej jednej...
 

 
Kurwa, nudzę się w chuj. Nie wiem czym się zająć, a uczyć mi się nie chce. Znowu miałam przelotne myśli o niej. Przelotne... ale jednak myślałam o niej. Samo przyszło. Może nawet łzy się pojawiły w oczach. Nie wiem co mam pisać. Mam dziwny nastrój, ale w sumie nie jest tak źle. Może już wychodzę z tego wszystkiego na prostą, nie wiem. Najważniejsze jest to, aby trzymać się tego co jest teraz ! Wszystko inne mieć w dupie. Nie myśleć o przeszłości.

'Taaaaaaa.'
  • awatar Gość: PS. Never Look Back - moje motto ;) Nigdy Nie Patrz Wstecz.
  • awatar Gość: Dobrze napisane! Cudowny blog
  • awatar Kiss of Death†: Oo... Ładne ładne <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Nie pisałam jeden dzień, bo nie miałam zbytnio czasu. Wczoraj się spotkałam z koleżanka, której długo nie widziałam, było zajebiście, pochodziłyśmy po sklepach. Ona zapoznała mnie ze swoją przyjaciółką, hm, całkiem spoko i jeszcze takim koleżką. Wszyscy potem poszliśmy na piwo, nie powiem, że nie było fajnie, bo beka niezła była ;p Spierdalaliśmy przed jakąś 'dziką' O.o pojebaną babką, hahaha. Trochę się rozerwałam, przynajmniej nie musiałam myśleć o niej, bo miałam przyjemne zajęcie XD Tylko muszę trochę przyyystopować z piciem !
 

 
Ja pierdolę, wszyscy mnie wkurwiają. Jestem zła, okropnie zla. Nic mnie nie powstrzyma teraz przed niczym. Wszystko zrobie, nie mam do stracenia. Ehhh, słucham właśnie piosenki, którą słuchałam jeszcze przed poznaniem Jej. Jest o miłości. Uwielbiałam ją i chyba nadal lubię. Co za paradoks, czy ja bym mogła przypuszczać, że gdy będę jej słuchać w przyszłości moim całym życiem stanie się ona. Kiedyś byłam taka niewinna i taka wolna, nie zdawałam sobie sprawy z miłości, nie miałam pojęcia czym ona jest, jak się przez nią cierpi, nie przypuszczałam, że byłam aż tak szczęśliwa, aż później pojawiła się Ona...
 

 
Hm... Czuję się nijako, ale to u mnie normalne. Jestem wkurwiona na koleżankę. Miałam się z nią dziś spotkać, miałyśmy iść na zakupy. Wczoraj ona mi pisze, że przyjedzie. Ja się później pytam, czy na pewno już się ustawiamy, bo znam ją i ona najczęście odwoływała w ostatniej chwili, a ta na to, że nie wie, bo ma nogę chorą. Pierdolę ją. Suka nawet dziś nie raczyła napisać, że jednak nie może. Po prostu nic, cicho. Tak, kurwa mam się domyślać, że przez tę jej nogę jednak się nie spotkamy, zabawne. Najlepsze jest to, że podobna sytuacja się powtarza po raz setny z kolei. Mam tego dosyć już, mam ją w dupie. Nienormalne zachowanie, umawia się, sama mówi, że spotkamy się, a potem, że to nie jest pewne i jak zawsze wychodzi tak, że się nie spotkamy. Oto przykład, że ci wszyscy ludzie są pojebani !
  • awatar Gość: oj tak - opis.
  • awatar Empty Cage: super blog :)życzę powodzenia w dalszym prowadzeniu :* również zapraszam do mnie jeśli się spodoba śmiało dodaj do obserwowanych czy znajomych :)
  • awatar #estera.: świetny blog ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Jakoś dziwnie się czuję. Wczoraj o wiele za dużo myślałam o niej, ale nie potrafiłam ot tak przestać, nie da się niestety... Matko, jak ja tęsknię, już tego nie wytrzymuję, to mnie przerasta. Całymi dniami bym tylko spała, chociaż we śnie mi się pojawiasz i nawet wtedy nie mam od ciebie spokoju. Od jakiegoś czasu nienawidzę wychodzić na zewnątrz, boję się ludzi, a jednocześnie czuję wielką nienawiść do nich. Dobrze się czuję tylko w domu. Mam spokój, też nie zawsze, bo czasami mam awantury o byle gówno. To chyba na tyle.
  • awatar IceGirl: Też tak kiedyś miałam :( Trzymaj się, kiedyś to minie, zobaczysz :)
  • awatar #estera.: znam to :(
  • awatar Gebels Music: Dasz radę ! :D + Ocenisz mój najnowszy set? Nic cię nie kosztuje a bardzo byłbym Ci wdzięczny... -> zapraszam do siebie :D Jeżeli Ci się spodoba, możesz obserwować bo na pewno wypuszczę ich więcej :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Heh... chciałabym się spotykać z ludźmi tak po prostu, a nie tylko po, żeby iść na piwo, czy na jakiś melanż się najebać. Chciałabym się mieć komu zwierzyć, chociaż wiem, że w tych czasach to nie przejdzie, każdy jest zakłamany i fałszywy. Nikomu nie można ufać- moja zasada. Ale może kiedyś ponownie znajdzie się osoba, która będzie zasługiwała na moje zaufanie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Jebać to wszystko !!!

'Really...'
'Nie, nie jest dobrze, kurwa.'
'Zgwałcę Cię, a potem zabiję.'
 

 
Mam wrażenie, że ja nic nie robię, żebym była szczęśliwa. Jednym słowem siedzę na tej swojej dupie i nie działam. Ja tak naprawdę nie mam pojęcia co mam robić. Chciałabym się z nią spotkać i chyba jednak naprawić tę naszą znajomość, ale boję się do niej napisać. Nie wiem czy to nawet miałoby jakikolwiek sens, skoro ona naprawdę się mną bawi. Ale myślalam też nad tym, że jakbyśmy znowu się tak zadawały jak wcześniej, to ja mogłabym się nią zabawić. Wtedy łatwiej byłoby mi się zamścić na niej. Muszę to wszystko jeszcze dokładnie obmyślić. Kurwa jakie to życie jest pojebane, bez sensu...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Coraz bardziej przestaję ufać ludziom, nawet czasami trochę przesadzam, aż niektórzy się wkurzają na mnie. No przykro mi bardzo, ale wolę być ostrożna. Już nie jestem z tych naiwnych osób. Lepiej być takim niż znów się sparzyć i płakać. Ja nawet tego nie potrafię kontrolować, nie mogę się zmusić do uwierzenia komuś... to działa samo, taki jakby proces, który niedawno zaczął we mnie dzialac. Bardzo mi się on podoba Już nikt nie będzie mnie ranił, nie pozwolę na to ! Teraz ja będę tą silną na górze, mam przewagę.

'Zmysłowość'
'Jakie to słodkie i kochane <3'
'Kocham'
'Ten Twój kochany wzrok...'
'Kiedyś tak na mnie patrzyłaś...' ;<
  • awatar ♥soulmate♥: Mocny wpis i odważny ; )
  • awatar Czas na szczupło: Wpis mega a Spamy niech se w kieszenie schowają
  • awatar Kreatorki marzeń: Cześć, lubisz teksty o życiu ? O miłości ? Przyjaźni ? Tak ? Więc trafiłeś na drobrego bloga. Nasz blog jest poświęcony autorkim tekstom. Czekamy na Twoją opinię oraz będziemy się odwdzięczać, pozdrawiamy :>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Niedawno wymyśliłam plana. Po roku napisałam do mojego byłego. Nie wiem jeszcze co chcę tym osiągnąć, ale wiem, że on zna Ją. Taki mały kroczek wprzód. Chociaż zupełnie na razie nie wiem co to ma pomóc i w czym. Jestem w czarnej dupie, krótko mówiąc, zagubiłam się totalnie... Już nawet nie myśle racjonalnie. Ale kurwa nawet jeśli będe się z nim spotykać i ona o tym będzie wiedzieć to w czym to ma pomoc. Chcę się chyba znów do niej zbliżyć, tęsknię i to w chuj, ale wiem, że muszę przetrwać jakoś. Ja pierdolę, mam taki BURDEL. Zupełnie teraz nie wiem co robic.